#160 PRZEDPREMIEROWO] Recnezja książki "Wszystie Twoje Marzenia" Agaty Czyrkierdy-Grabowskiej - Ambasadorka


Serce nie sługa, nie zawsze słucha tego, co mówimy. Czasem po prostu czujemy to przed czym się bronimy.

Premiera: 10 maja 2017r.
Książki Agaty są przeważnie lubiane przez czytelników, jednak znam takich, którzy twierdzą, że ta cudowna kobieta nie umie pisać, a wydawnictwo wydaje powieści niepoprawne gramatycznie i stylistycznie. Słyszałam nawet, że książka „Jak powietrze” jest nielogiczna. W takich chwilach, patrzę na te osoby pobłażliwym wzrokiem i chcę im powiedzieć, że oni są nielogiczni. Wiecie dobrze, że jeśli jakiś mój nawet ukochany autor napisze beznadziejną książkę to o tym napiszę. A już na pewno nie jestem łaskawa dla polskich autorów, ale książki Agaty jak do tej pory nie sprawiły, że zaczęłam żałować, że je przeczytałam. „Kiedy na mnie patrzysz” jest książką kiedy stawiała pierwsze kroki i już wtedy widziałam ogromny potencjał, bo bardzo mi się podobało. „Jak powietrze” jest lekturą lekką, przyjemną z dużą ilością emocji. Teraz przyszedł czas na kolejną książkę „Wszystkie Twoje Marzenia”, jak tym razem wypadła Agata? Czy dała rade i napisała kolejną dobrą książkę, czy może straciła to „coś”?
Maja i Kamil poznają się w dość nieoczekiwanym momencie, bo on wraca ze spotkania z znajomymi ze studiów, a jej właśnie zepsuł się samochód i za karę planuje go wrzucić do Wisły. Ta dwójka to swoje przeciwieństwa. Maja stroni od ludzi, jest miła, przyjazna, ale raczej woli skupić się na nauce i swojej przyszłości. Kamil to uroczy facet, który zaczyna studia i nie myśli w tej chwili o dziewczynie, może iść z przyjaciółmi na piwo, gdzieś wyskoczyć na imprezę, ale raczej unika od dziewczyn. Wbrew temu, co oboje mówili na początku znajomości, zaprzyjaźniają się i spędzają ze sobą bardzo dużo czasu. Umieją dogadać się jak nikt inny, jednak to Maja jest bardziej skryta i nie mówi wszystkiego, odpycha Kamila i stara się, by ich relacje nie zabrnęły za daleko. Tylko co zrobić, gdy serce nie słucha? Rozum mówi, żeby odpuścić, darować sobie i skupić się na nauce, ale uczucia jakie wypełniają ich serca burzą wszystkie zasady. Co się stanie, gdy mury runą, a prawda wyjdzie na jaw? Czy miłość da rade przezwyciężyć tajemnice?

„– Chcesz dobrej rady? – zapytał, opierając się o wnękę okienną.
Nie – odpowiedziała, na co się roześmiał.
I tak ją dostaniesz – powiedział, wciąż rozbawiony. – Ranki z człowiekiem, który mieszka za ścianą, to nie najlepszy pomysł – oznajmił zdecydowanie i z powagą.
Tak? A jaka jest idealna odległość pomiędzy osobami chcącymi iść na rankę? – zapytała z równą powagą.
Przynajmniej dwa piętra – odpowiedział z rozbrajającym uśmiechem.”

Moje pierwsze i drugie spotkanie z Agatą było bardzo udane, kiedy zabierałam się za tę książę byłam pewna, że i tym razem tak się stanie. Jednak szczere mówiąc, na początku nie mogłam się wciągnąć. Nie wiem czemu tak się zadziało, ale miałam wrażenie, że nie było jako takiego początku książki, tylko od razu zostałam wrzucona na głęboką wodę. W poprzednich powieściach był bardziej delikatny wstęp, subtelny, a tutaj nagle „Cześć jestem Kamil, jestem zazdrośnikiem. Cześć jestem Maja i bywam nadpobudliwa”. Trochę tak to odczułam. Zabrakło mi wstępu w bohaterów w ich życie, to kim są, kim byli itp., tylko od razu poznajemy tę dwójkę i bum, akcja leci. Drugą rzeczą, która ciut mnie irytowała to zazdrość Kamila, bo ludzie kochani.... kobieta ma prawo porozmawiać z innym facetem, nie trzeba od razu strzelać focha i myśleć Bóg wie co, (szczególnie jeśli nie jest z nim w związku). Czasem miałam ochotę wziąć ołówek i dopisać coś, skierowane bezpośrednio do niego. Agatko nie bij, musiałam.
Pomijając te minusy, które wypisałam wyżej, to reszta była bardzo dobra. Czytało się lekko, szybko, kilka godzin i miałam książkę za sobą. Uczucia, bo na nie zwracam największą wagę w New Adult, zostały opisane prawidło, czasem się śmiałam, czasem wzruszałam, było emocjonalnie. Bardzo polubiłam Maje, która była nieco zakręcona i raczej nie przejmowała się tym, co myślą inni, skupiała się na tym, by spełniać swoje marzenia. Książka jest idealną lekturą na naszą zmienną pogodę, pomoże nam przetrwać smutne i szare dni. Dialogi sprawią, że będziecie szli z uśmiechem na ustach, a niektóre sceny sprawią, że się lekko zarumienicie. To jest właśnie kolejny plus tej powieści. Wszystkie Twoje marzenia, nie jest typową książka New Adult, bo one są przesycone seksem, czasem jest go więcej niż samej fabuły, ale tutaj, jest pięknie wyważone. Skupiamy się na losach Mai i Kamila, a sceny erotyczne są po prostu miłym dodatkiem do całej fabuły.

Nie mógł przestać na nią patrzeć. Tak bardzo pragnął ją przytulić i nie wypuszczać nigdy z objęć. Tak chciał dotknąć jej twarzy i sprawdzić, czy miękkość jej skóry nie była tylko wymysłem jego spragnionej wyobraźni. Tak bardzo...”

Podsumowując bo nie ma po co ciągnąć, uważam, że mogę polecić tę książkę. Agata Czykierda-Grabowska spisała się naprawdę dobrze, mimo że miałam kilka uwag, to ogólnie jestem bardzo zadowolona z tej powieści. Miło spędziłam kilka godzin, doceniłam kolejny raz twórczość Agaty, a także jestem świadkiem tego, że polscy autorzy romansów, umieją pisać równie dobrze, co zagraniczni.

Moja ocena to 8/10
Pozdrawiam,
Wasza Dominika



Wydawnictwo: OMGBooks (Znak)
Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Tytuł: Wszystkie Twoje Marzenia
Stron: 400
Za książkę dziękuję

1 komentarz:

  1. Od dawna intryguje mnie twórczość tej autorki, więc mam nadzieję, że w końcu uda mi się nadrobić zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Dominika Szałomska , Blogger